tuesday, 22 june otwarte 12 — 19
Galeria Miejska Arsenał

Stary Rynek 6, Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

Z cyklu: W ramach designu

Z cyklu: W ramach designu
Hello Kitty jako potwór. O ciemnych stronach estetyki kawaii
Prowadzenie wykładu/prezentacji: Agata Szydłowska
8.12.2011, czwartek, godz. 18.00

W Japonii lat 70. minionego wieku dziewczynki w wieku szkolnym uderzyły w jeden z najbardziej chronionych bastionów kultury i tożsamości narodowej Japończyków – pismo. Stało się to „wydarzeniem założycielskim” dla całego nurtu kawaii, z początku subwersywnego, z czasem kojarzonego z rozbuchaną konsumpcją spod znaku Hello Kitty. Tzw. cute writing było, w przeciwieństwie do tradycyjnego pisma japońskiego, horyzontalne, na wzór łaciński. Znaki o zróżnicowanej szerokości kreski zostały zastąpione znakami uproszczonymi, o jednolitej, cienkiej kresce, okrągłych, miękkich krawędziach i ozdobnikach w postaci różnorodnych serduszek, uśmiechów, itp. Bunt dziewczynek wywołał oburzenie i trwogę w całej Japonii.
Z czasem słodycz i infantylność stały się tożsame z wolnością i pozostawaniem poza krępującymi rolami społecznymi. Subkultura, która w swoich początkach była kobieca, stano-wiła nowość na tle powojennych zachodnich ruchów młodzieżowych, takich jak punk, czy hip hop. Kiedy na Zachodzie zbuntowane dziewczyny przywdziewały męskie ubrania, na Wschodzie chłopcy zaczęli upodabniać się do swoich koleżanek.
Podobnie jednak jak każdy subwersywny u swoich początków ruch młodzieżowy, kawaii z czasem przeniknęło do mainstreamu i zaczęło być ochoczo wykorzystywane w celach komercyjnych. Słodycz stała się narodową cechą japońskiej kultury wizualnej: okrągłe kształty zwierzątek uśmiechają się z biletów do tokijskiego metra i informacji na temat bezpieczeństwa. Jednak uważne przyjrzenie się pozbawionej ust i korpusu postaci Hello Kitty lub rzut oka na japoński komiks, w którym niewinna lolitka poddawana jest wymyślnym torturom zdradza drugą, potworną twarz kawaii. To, co słodkie, okazuje się straszne lub do okrucieństwa prowokujące. Pozornie niewinna słodycz staje się zatem narzędziem buntu oraz źródłem potworności.
Dlaczego Hello Kitty zostaje przebrana za Hannibala Lectera? Dlaczego w Japonii bunt jest różowy? Wreszcie, dlaczego powinniśmy bać się wielkookich dzieci? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć podczas wykładu.

Agata Szydłowska (ur. 1983) jest kuratorką i krytyczką dizajnu. Ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. W Szkole Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN przygotowuje pracę doktorską na temat związków polskiego projektowania graficznego po 1945 roku z tożsamością narodową. Od bieżącego roku akademickiego współpracuje z poznańską School of Form, prowadząc zajęcia w ramach bloku antropologii dizajnu. Publikuje m. in. w „2+3D”, współpracuje ze Stowarzyszeniem Twórców Grafiki Użytkowej. Interesuje się społecznym i politycznym funkcjonowaniem dizajnu oraz metodologią badań nad projektowaniem graficznym i jego historią.

Kuratorka cyklu: Magdalena Popławska